Na co najczęściej pożyczamy pieniądze?

Kredyty w banku, pożyczki od znajomych czy rozbijanie świnki skarbonki – po co to robimy? Co skłania nas do tego, że pożyczamy pieniądze? Sprawdź naszą listę i odpowiedź szczerze na pytanie: czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się pożyczyć właśnie na te rzeczy? A jeśli tak, czy wszystko oddałeś w terminie?

Wyjazdy wakacyjne

Zdecydowanie numer jeden. Polacy najczęściej pożyczają pieniądze na wszelkiego rodzaju wyjazdy, głównie wakacyjne. Średnia pensja nadal jest zbyt niska, żeby nawet całkiem nieźle zarabiający Kowalski mógł pozwolić sobie na sfinansowanie wyjazdu z jednej miesięcznej pensji. A wyjeżdżać chcemy. Nie ma w tym niczego dziwnego, nie samą pracą żyje człowiek. Dobrze, że wyjeżdżamy, trochę gorzej, że pożyczamy. Jeśli jednak robimy to z głową, nie ma się czym martwić. Mała rata za wakacyjny wyjazd jeszcze nikogo nie zabiła.

Święta

Tutaj ewidentnie wracamy do staropolskiej tradycji zawsze suto zastawionego stołu i wyszukanych prezentów. Jak widać, do tradycji wciąż żywej, bo znacznie częściej pożyczamy pieniądze na święta, niż mogłoby się wydawać. Kupno prezentów dla wszystkich członków rodziny i przyjaciół to bardzo duży jednorazowy wydatek. Nie wspominając o tym, że oprócz prezentów, ze świętami związane są również inne wydatki – choinka, ozdoby, jedzenie, dekoracje. Gdy połączy się to wszystko, dostajemy wcale niemałą kwotę.

Niespodziewane wydatki

Jak sama nazwa wskazuje, pożyczamy na wydatki, których nie byliśmy w stanie przewidzieć. Naprawa samochodu (lub co gorsza kupno nowego), nowy sprzęt AGD, remont mieszkania, choroba – nie zawsze możemy się do tego przygotować. A niektóre rzeczy czekać po prostu nie mogą. Dobrze, jeśli możemy wtedy liczyć na wsparcie rodziny lub przyjaciół – warto wtedy poprosić o udzielenie długoterminowej pożyczki. Nie trzeba jednak wpadać w panikę jeśli nie mamy tyle szczęścia. Czasy lichwy dawno już się skończyły i kilka dobrze znanych banków udziela kredytów na naprawdę korzystnych warunkach.

Marzenia i zachcianki

Zdecydowanie należy odróżnić jedno od drugiego. Spełnianie marzeń nadaje sens naszemu życiu, więc zawsze warto do tego dążyć. Pożyczka, która nie nadszarpnie domowego budżetu, a pomoże w spełnianiu marzeń, niesie ze sobą więcej plusów niż minusów. Natomiast finansowanie zachcianek z budżetu pożyczkowego to pomysł spalony na starcie. Na takie drobne „przyjemności” lepiej odkładać pieniądze, niż się zapożyczać. Łatwo wtedy stracić rachubę i wpędzić się w kłopoty finansowe.

Jak oceniasz artykuł?

/ 5.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *